Marek Jońca


Marek Jońca (1970-2003), ps. Mrówek Ferda pochodził z Dębnicy Kaszubskiej od najmłodszych lat należał do dziecięcego zespołu „Nadijky” działającego przy słupskim oddziale Ukraińskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego. Tutaj również uczył się języka ukraińskiego. Po maturze w ukraińskim IV LO w Legnicy ukończył Studium Medyczne w Gdańsku, a następnie Wojskową Akademię Techniczną w Warszawie.

W stopniu podporucznika uzyskał tytuł magistra inżyniera budowy dróg i mostów. Od najmłodszych lat urzekała go przyroda, większość wolnego czasu poświęcał obserwacji świata roślin i zwierząt. Koledzy nazywali go „Mrówek (Murawel) Ferda” i tym pseudonimem podpisywał swoje wiersze. Po rozpoczęciu pracy oficera zawodowego okazało się, że ma raka skóry. Po intensywnym leczeniu wrócił do Dębnicy Kaszubskiej, gdzie zdążył jeszcze założyć zespół „Tymczasem”, w którym propagował ukraińskie pieśni i zwyczaje. 11 października 2003 r. zmarł w wieku 33 lat, zostawiając wiersze pisane po polsku i ukraińsku.
„Tu jest mój dom rodzinny”
Tu jest mój dom rodzinny
Niedaleko też się urodziłem
Tu na wysokim brzegu rzeki
Tu chcę też życie ułożyć
Tu ognisko często płonie
Tu razem się zbieramy
Tu zagramy, pośpiewamy
A na tamtym brzegu
Między lasem, a wzgórzem
Księżyc nam zaświeci
Może tu odnajdę
Nieuchwytne swe marzenie
I w przyszłości
Siądziemy do ogniska
Zagramy, zaśpiewamy
Popatrzymy na księżyc
Posłuchamy szumu rzeki
Warszawa – Słupsk 14 czerwca 2000 r

Źródło: Maria Jońca

Galeria

Obraz 014000001
Obraz 066000001

Komentarze