Język kaszubski

JĘZYK KASZUBSKI TO WIELKI SKARB W INTELEKTUALNYM I KULTUROWYM ROZWOJU CZŁOWIEKA
Znajomość języków małych ojczyzn staje się cechą wyróżniającą i niezwykle pożądaną w obliczu powszechnej znajomości języka angielskiego. Dzieci, które będą potrafiły posługiwać się językiem kaszubskim uzyskają bezpośredni dostęp do kultury, literatury i tradycji regionu.
. .

Przejdź do artykułu

Narodziny dziecka

O dziecko troszczono się już przed narodzinami, dlatego uważano, że kobiety w ciąży nie powinny zbyt często wychodzić z domu. Przede wszystkim zaś powinna unikać przebywania wśród większej liczby ludzi. Wszystko to, dlatego aby uchronić ja i jej dziecko przed złym spojrzeniem kogoś nieznajomego, czyli przed zauroczeniem. Wierzono, bowiem, że takie zauroczenie może spowodować potem choroby i nieszczęścia zarówno dla matki, jak i dla dziecka. Z tego samego powodu rodzice niechętnie pokazywali nowo narodzone dziecko nie tylko nieznajomym, ale nawet sąsiadom. Ludzie wierzyli, że malutkie dziecko jest szczególnie narażone na takie niebezpieczeństwo. W niektórych miejscowościach na Pomorzu po powrocie od chrztu uważano, aby do domu wnosić dzieci, zwłaszcza chłopców, główkami do przodu. Miało to w przyszłości wpłynąć na ich pracowitość – wierzono, że dzięki temu częściej będą przebywać w zagrodzie niż w domu. W pierwszą rocznicę urodzin dziecko poddawano ciekawej wróżbie. Otóż kładziono przed nią kromkę chleba, różaniec, książkę i monetę. Od tego, co dziecko chwyciło najpierw, zależała jego przyszłość.

Źródło: J. Kuźnieców,”W mojej małej ojczyźnie”

Wielkanoc

obraz-1379
Z każdym dniem Wielkanocy związane były jakieś zwyczaje. Podczas Niedzieli Palmowej święcono gałązki wierzbowe z baziami. Gospodarz odwiedzał sąsiada i uderzał go lekko tymi gałązkami, aby zapewnić mu zdrowie. W tym samym celu uderzano również bydło. Wierzono, że świeże gałązki wierzbowe mają moc magiczną, ochronną i leczniczą.
. .

Przejdź do artykułu

Boże Narodzenie

typ-005000001_1
W wigilię Bożego Narodzenia Kaszubi nic nie jedli aż do zachodu słońca. Dopiero wtedy zasiadali do wieczerzy. U zamożniejszych gospodarzy podawano nawet do dziesięciu potraw. Wśród nich były: kluski z suszonymi owocami lub z tartym makiem, kapusta z grzybami, śledzie (albo inne ryby) w różnych postaciach, groch, fasola, ziemniaki.
. .

Przejdź do artykułu