Wielkanoc

obraz-1379
Z każdym dniem Wielkanocy związane były jakieś zwyczaje. Podczas Niedzieli Palmowej święcono gałązki wierzbowe z baziami. Gospodarz odwiedzał sąsiada i uderzał go lekko tymi gałązkami, aby zapewnić mu zdrowie. W tym samym celu uderzano również bydło. Wierzono, że świeże gałązki wierzbowe mają moc magiczną, ochronną i leczniczą.

Każdy w rodzinie połykał jedną bazię ,co miało chronić przed chorobami gardła i gorączką. W Wielki Czwartek gospodynie gotowały i barwiły jajka. Każde jajko malowały tylko na jeden kolor -najczęściej na czerwono, niebiesko, zielono lub brązowo. W Wielki Piątek był zwyczaj uderzania się nawzajem kolczastymi gałązkami jałowca lub agrestu. Jedzono tylko suchy chleb i gotowane ziemniaki. Wieczorem chłopcy chodzili po wsi i stukając kołatkami oznajmiali żałobę. W Wielką Sobotę święcono chleb, jajka, kiełbasę lub szynkę oraz ciasto drożdżowe. W Wielką Niedzielę rankiem obmywano się w źródle, rzece lub jeziorze, wierząc, że woda w ten dzień oczyści skórę z wszelkich chorób. Wielkanocny poniedziałek wyglądał dawniej na Pomorzu zupełnie inaczej niż obecnie. Zamiast wody używano gałązek brzozy lub jałowca. Chłopcy chłostali tymi gałązkami dziewczyny po nogach i rękach. One zaś mimo bólu, chętnie to znosiły. Oznaczało to bowiem powodzenie u chłopców.

Źródło: J. Kuźnieców,”W mojej małej ojczyźnie”

Komentarze