Izba Regionalna w Dębnicy Kaszubskiej

Izba Regionalna „Skąd Nasz Ród” mieściła się w Gminnym Ośrodku Kultury. Niestety z powodu braku miejsca Izbę zlikwidowano. W tym ciekawym miejscu zgromadzono różne sprzęty gospodarstwa domowego, tradycyjne wyroby kaszubskie, niemiecką przeszłość regionu i kulturę ukraińską, Znalazło się miejsce na dzieła lokalnych artystów ludowych i wiele innych interesujących eksponatów. Część niemieckiej ekspozycji to przede wszystkim zdjęcia ukazujące Dębnicę Kaszubską od początku XX wieku. W części ukraińskiej pokazano stroje ludowe oraz wzory przepięknych haftów. Wyjątkowa okazała się wystawa fotografii ukazujących ich życie w rodzinnych stronach (zdjęcie dzieci w szkole). W kaszubskiej części wystawy zgromadzono stroje ludowe, piękne hafty, pokazano też różne sprzęty gospodarstwa domowego obrazujące codzienne zajęcia mieszkańców wsi – pszczelarstwo, stolarstwo, kowalstwo i tkactwo. W Izbie znalazły się też duże zbiory eksponatów związanych z historią weterynarii podarowane przez doktora nauk weterynaryjnych Stanisława Janka. Wystawa prezentowała ponad 190 eksponatów oraz ponad 200 fotografii i map, które udostępnili w większości mieszkańcy gminy. Dzięki temu bogatemu zbiorowi ukazano wielokulturowość mieszkańców gminy. Dla uczniów organizowane były lekcje regionalizmu, dzięki którym młodzież poznawała kulturę i historię swojej małej ojczyzny.
Źródło: A. Wróbel, Gmina Dębnica Kaszubska dawniej i dziś…Rzeczywistość kulturowa
Źródło: Archiwum GOK w Dębnicy Kaszubskiej

About The Author

2 thoughts on “Izba Regionalna w Dębnicy Kaszubskiej

  1. Do tej Izby zawiozłem dużo dawnych narzędzi. Pani która się tym opiekowała nie wydawała żadnych pokwitowań. Powiedziała, że eksponaty pozostają moją własnością i w każdej chwili mam prawo je odebrać. Wiem, że później zostały przewiezione do Niepoględzia. Chyba w 2017 roku dowiedziałem się, że w Niepoględziu nie istnieje żadna Izba Pamięci. Wśród moich narzędzi jakie tam były, część wg mnie mogła by zostać przekazana do Muzeum w Słupsku, szczególnie do Młyna Zamkowego gdzie widziałem podobne. Co się stało z eksponatami ? Kto i gdzie to oddał, schował ? Górne zdjęcia, trzecie od lewej. Stoi dziewczynka a za nią stolik z czymś podobnym do ula ze słomianym nakryciem. Przed tym ulem leżą na stoliku specjalne szczypce do wyjmowania ramek z miodem. Tymi szczypcami posługiwał się mój Ojciec gdy w latach 60 tych mieliśmy kilkanaście uli z pszczołami. Oddałem tam kowalskie narzędzia do kucia koni, świdry ręczne, piły, siekiery ciesielskie i dużo innych…

  2. Na mapce jest dzisiejsza ul. Fabryczna. Przy jednym z domów podpisano Ramm. Tu dziś mieszkam. Rodzice kupili ten dom w 1966 roku od Niemki jaka tu pozostała po wojnie. Nazywała się Emma Ramm.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *